Toma Coteiro

Imię i nazwisko
Toma Coteiro
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://internetsuperliga.pl/#/reprezentacja

740 razy wybierałem się za granicę. Nigdy się nie udało. W końcu piłka pomogła i jestem. Brazyliana for ever! Nie ma na co czekać. Do ataku!

  • Czwartek, 29 kwietnia 2010

    • 09:37

      Byłem u projektanta. Powiedział, że uszyje mi #spodnie z gipsu z luksferami, a w #gratisie dorzuci projekt kominka i renowację podjazdu. Dziwny jakiś...

  • Piątek, 9 kwietnia 2010

    • 13:39

      Nie ma drugiego, który między nogami bramkarza z piętki petardę pośle.A wszystko dla kibiców.Bo trener to trener–może sobie chcieć albo nie.Siła jest w fanach.

  • Środa, 7 kwietnia 2010

    • 22:39

      Zastanawiam się jak my będziemy jeździli na rozgrywki. Przecież to trzeba z dziesięć autokarów wynająć. Albo piętnaście.

  • Wtorek, 6 kwietnia 2010

    • 18:24

      Tym bardziej, że #piłka, którą grają chłopaki, jest 7 razy większa i 50 razy #cięższa od rakietki...

    • 18:24

      Jak nam #trener zabrał #internet, to graliśmy trochę w pingponga. W tej grze jest bardzo ciężko zaskoczyć przeciwnika.

    • 12:11

      Dlaczego jest tak #zimno? Czyżby kierowcy pługów śnieżnych chcieli jeszcze dorobić przed zamknięciem sezonu ?

  • Piątek, 2 kwietnia 2010

    • 16:34

      Co za niedorozwój wywalił #moje juniorskie trampki przynoszące mi szczęście?Jeśli opuszczą mnie super siły i nie będę mógł zrobić „wiatraka” to kończę karierę !

  • Czwartek, 1 kwietnia 2010

    • 22:10

      Jakiś dowcipniś mi nalał butaprenu do korków!

    • 22:10

      Chłopaki mi powiedzieli, że dzwoniło do mnie dzisiaj audio-tele. Wygrałbym wycieczkę do Wieliczki, ale nie zdążyłem dobiec bo spierałem z podkolanówek klej.

    • 16:17

      Na szczęście ciągnął za sobą betoniarkę z pobliskiej budowy i impet poszedł na zacieki z cementu. Dobrze, że nikomu nic się nie stało.

    • 16:17

      Ale by było! Kotman dośrodkował,#piłka szybowała aż miło. Cotonga lata po tym boisku jakby wypił #kanister paliwa rakietowego no i się napatoczył.

  • Środa, 31 marca 2010

    • 11:21

      Nie wiem o co chodziło. Przecież ładnie się kiwałem sam ze sobą i cały #ciężar #gry brałem na siebie. Po co fatygować kolegów ?

    • 11:21

      Dzisiaj trener dostał małego wytrzeszczu i miał bordową #twarz. Chyba od krzyków i dmuchania w #gwizdek.

  • Wtorek, 30 marca 2010

  • Poniedziałek, 29 marca 2010

    • 22:34

      Cześć wszystkim kibicom i fanom. Tutaj możecie się mnie pytać o różne #rzeczy. Będę odpowiadał jak będę mógł. Na razie lecę na #spotkanie z trenerem.